Wczytuję dane...

Jak chronić dzieci przed ukąszeniem owadów?

Lato zbliża się wielkimi krokami. Ciepła, słoneczna pogoda sprzyja spacerom i odpoczynkowi na świeżym powietrzu. Z pierwszych promieni słońca chętnie korzystają nie tylko dorośli, ale i dzieci, które w tym czasie szczególnie narażone są na ukąszenia rozmaitych owadów. Meszki, komary, kleszcze, osy czy pszczoły mogą skutecznie uprzykrzyć chwile spędzone na łonie natury. Po ukąszeniu na skórze malucha pojawia się odczyn zapalny, a także obrzęk i zaczerwienienie. Dzieci odruchowo rozdrapują ugryzienia, co może skutkować infekcją w postaci zapalenia ropnego czy gorączki. Jak więc ochronić malucha przed ukąszeniem owadów?

Jak ochronić dziecko przed ukąszeniem owadów?

Tak naprawdę, niezwykle ciężko uniknąć miejsc, w których latem pojawiają się owady. Dobrze jednak wiedzieć, co przyciąga owady i gdzie najczęściej występują. Jeśli chodzi o komary, najczęściej spotkać można je nad zbiornikami wodnymi i w okolicy wilgotnych miejsc. Latem komary pojawiają się również w "suchych" miastach. Kleszcze najchętniej przebywają w lasach, zaroślach, łąkach czy parkach miejskich. By uniknąć ugryzienia, najlepiej nie spacerować pod drzewami oraz zasłaniać skórę dziecka. Osy chętnie bywają w miejscach, gdzie wyczują słodki zapach, a pszczoły zjawiają się wtedy, gdy zbliża się burza.

Jak jeszcze można pomóc maluchowi w walce z owadami?

Jak już wcześniej zostało wspomniane, komary znajdują się także w miastach, dlatego warto sprawić maluchowi moskitierę do wózka lub łóżeczka z grubą siatką. Ochroni ona przed przedostawaniem się nawet najdrobniejszych insektów. To doskonałe rozwiązanie, szczególnie w nocy, kiedy dzieci nie wychodzą z wózka.

Pomocne okażą się również preparaty odstraszające komary. W drogeriach czy nawet supermarketach znajdziemy mnóstwo środków odstraszających owady. Zanim któryś z nich wrzucimy do koszyka, warto dokładnie przejrzeć skład takiego produktu. Należy pamiętać, że ma on bezpośredni kontakt z wrażliwą skórą dziecka. Preparat taki nie powinien zawierać alkoholu, parabenów, barwników i środka chemicznego DEET.

Po każdym spacerze należy dokładnie obejrzeć i obserwować dziecko. Należy zdjąć jego ubranko, dokładnie wytrzepać i zobaczyć, czy nie znajduje się na nim kleszcz. Jeśli zauważymy go na skórze malucha, wystarczy go zdjąć stanowczym ruchem. Jeśli natomiast wbił się już delikatnie w naskórek, przydatna okaże się pęseta. Nie zawsze ugryzienie przez kleszcza jest jednoznaczne z boleriozą jednak każdy kontakt z insektem należy skonsultować z lekarzem.

Można również ratować się naturalnymi sposobami. Mowa tu o olejkach eterycznych. Doskonale sprawdzi się olejek z trawy cytrynowej, goździków, tymianku, bazylii czy eukaliptusa. Wystarczy go tylko rozcieńczyć np. w oleju, a następnie nanieść na skórę.

Jeśli nie uda nam się ochronić malucha przed owadami i zostanie on ukąszony, warto zrobić dziecku okład z lodu lub plasterka cebuli bądź zastosować sok z liścia bazylii lub cytryny. Świetnie sprawdzi się również okład z liścia białej kapusty lub twarogu.

Ciepła, letnia pogoda to idealne warunki dla rozmaitych owadów. Jest jednak kilka sposobów, by móc cieszyć się promieniami słońca bez uciążliwych ukąszeń. Warto więc zapewnić zarówno sobie jak i maluchowi najlepszą ochronę.